19 sierpnia 2016

Żyję! I mam t-shirty ;)

Oj, naprawdę sporo czasu upłynęło od ostatniego wpisu. Zrobiło się trochę zaległości, ale na własne usprawiedliwienie mogę tylko napisać, że z szosą staram się ciągle mieć w miarę regularny kontakt (co jednak, jak na złość, akurat w ciągu ostatnich tygodni zostało dość mocno zaburzone przez sporą ilość pracy). Ogłaszam więc wszem i wobec, że ciągle żyję i choć może się wydawać inaczej - ciągle pamiętam o blogu.

Niby wciąż mamy sierpień, a aura jest od jakiegoś czasu niekoniecznie wakacyjna. Na szczęście jednak tiszerty jako takie nadają się na każdą pogodę, a kolejne dwie sztuki - z motywem rowerowym - zawitały w mojej szafie pewien czas temu. Tak jak w pozostałych przypadkach, te również pochodzą z Reserved, które jak by nie patrzeć, któryś sezon z rzędu ma w swoich kolekcjach koszulki z motywem dwóch kółek. Nie żebym jakoś specjalnie śledził ofertę - po prostu kolejny raz moja żona powiadomiła mnie w odpowiednim momencie ;)

Zdjęcia poniżej:





Jak zwykle, daleko im do tych z blogów modowych, ale cóż, jestem tylko prostym rowerzystą... ;)

4 komentarze:

  1. Do czego to doszło, żeby w sieciówkach były na bieżąco takie ciuchy! Już nie ma pewności co kiedyś, czy do człowieka w koszulce z rowerem można tak po prostu zagadać jak do swojaka, czy po prostu kupił taką w weekendowym szale szopingowym ;)

    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do regularnych treningów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? :) Rower jest coraz bardziej trendy i ktoś musi na tym skorzystać ;) Oczywiście Tobie życzę jak zwykle jak najlepiej, to inna sprawa... ;D

      Pozdrawiam również, miło że wpadłeś (wiem, ostatnio nie za bardzo było po co ;))!

      Usuń
  2. Gratuluję koszulek :D Ale może chciałbyś zamienić styl casual na rajtki i śmignąć w weekend tzw. bladym świtem, np. 6.00? To taka opcja dla wiecznie zapracowanych i pochłoniętych życiem rodzinnym ;) Oprócz radości z potencjalnej wspólnej przejażdżki przyznam, że strasznie jestem ciekaw Twoich kółek, o których pisałeś jakiś czas temu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O witam! :) Dzięki ;) Koła chętnie bliżej zaprezentuję, a co do godziny to zdarzała się i 4:30, więc myślę że uda się jakoś zgrać :) Do końca tygodnia jestem na urlopie, ale później postaram się jeszcze złapać kilka kilometrów w tym roku. Tyle że forma jest zapewne bardzo daleko od tego co było np. w maju, więc ostrzegam, że tempo byłoby zapewne mocno spacerowe ;) Może odezwij się jakoś na maila (pawelkepien, dżimejl ;)) - będzie się łatwiej umówić.

      Pozdrowienia!

      Usuń